Cześć!
W tym poście chciałam przedstawić Wam plusy i minusy bycia weganem. Pomyślicie, że jako weganka przedstawię tylko plusy, rzeczywiście jest ich przewaga, ale minusy zawsze są. Decydując się na dietę wegańską miałam tylko jeden cel, robiłam to tylko ze względów etycznych, od dziecka poruszał mnie temat cierpiących zwierząt. To się kumulowało, narastało, dojrzewało we mnie aż do dnia kiedy postanowiłam zostać weganką. Zrobiłam to z dnia na dzień. Wstałam i pomyślałam, że to dzisiaj jest ten dzień w, którym przestane jeść mięso. Nie było to dla mnie jakoś specjalnie trudne, dlatego, że mięso nie było czymś co mi szczególnie smakowało. Gorzej było z przetworami zwierzęcego pochodzenia, najbardziej jeśli chodzi o nabiał. Moja mama z racji tego, że zawsze miałam problemy z kośćmi, wychowywała mnie na produktach mlecznych, twierdząc, że to słuszne. Nie mam jej tego za złe, wręcz przeciwnie, dzięki temu wiem, że nabiał nie pomagał mi w żaden sposób. Dzisiaj moje kości o wiele szybciej się zrastają, stawy mnie nie bolą, więc tutaj mamy pierwszy plus
+ZDROWIE
Jak wcześniej wspomniałam, raziło mnie, to, że na talerzu mam martwe zwierzę, w głowie od razu odtwarzał mi się film, jak zostało zabite, kim musiało dla kogoś być. Moja rodzina często uważała, że to jest chore, że mam problemy i powinnam iść do psychologa, bo jedzenie mięsa jest normą. Spotkałam się nawet ze sprzeciwem lekarza, co dla mnie było zupełnym nieporozumieniem. Weganie wcale częściej nie chorują, nie mają częściej niedoborów witamin, a wręcz przeciwnie. Warzywa dostarczają bardzo dużo, dużo witamin. Jedynie co przyjmuje to tylko witaminę B12, którą niestety nie możemy w dzisiejszych czasach spożywać z natury. No, ale zamieniłam ogrom tabletek, na jeden suplement i to jest kolejny dowód na to, że weganizm sprzyja zdrowiu. Pije dużo wody, jem dużo owoców, warzyw, pije dużo ziół i czuję się fantastycznie!
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz