Cześć !
Nadchodzą święta i wszystkich dotknęła zapewne świąteczna gorączka, mnie też :) Z takiej racji, że wigilie robię z moją mamą i ogólnie będzie na niej wiele, wiele osób, również takich, które jedzą mięso, to mama zgodziła się zrobić wigilię pół na pół. Mam okazję się wykazać! Mam nadzieje, że uda mi się tutaj wszystko powrzucać i poopowiadać czy smakowało czy nie, czy mi w ogóle wyszło! Oczywiście korzystam z przepisów z internetu, najwięcej z puszka.pl, która mnie jeszcze nie zawiodła. Zrobiłam już wstępne zakupy w sklepie wegańskim, miałam ochotę zrobić domowy majonez, ale raz mi nie wyszło, a teraz już zupełnie nie mam czasu na takie rzeczy, więc będą gotowe majonezy do sałatek, to wielki grzech, ale myślę, że raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Robię kruche ciasteczka w gorzkiej czekoladzie, dwie sałatki z tofu i pastę 'rybną' z tofu wędzonego, dwa pasztety, pierogi, uszka z barszczem czerwonym, barszcz biały i wszystkie tradycyjne potrawy, które się jada u mnie w domu, mama robi rybę, ja też tylko ze selera :)
Wszystkim Wesołych i spokojnych Świąt !