środa, 7 stycznia 2015

Wegańskie święta cdn i pewne problemy ze zdrowiem...

Tak jak obiecałam, tak nie zrobiłam... Święta, to po prostu masakra, od dobrych wydarzeń, czasu z rodziną, życzeń, ubierania choinki, po te najgorsze jak terror mięsożerców podczas spotkań, morderstwa ryb itd. Zapomniałam, kompletnie zapomniałam porobić zdjęcia, połowę dań nie zrobiłam ze względu na złe samopoczucie BARDZO złe samopoczucie. I tutaj przechodzimy do kolejnego punktu tego posta, mianowicie problemy ze zdrowiem. Parę dni czułam się źle, nic mi się nie chciało, bolała mnie głowa, czułam, że z brzuchem coś nie tak. Postanowiłam sobie zrobić badania. B12 w normie, potas masakrycznie niski i żelazo 12... I teraz hmm... Co ja mam z tym zrobić? Poszłam do lekarza, bo moje złe samopoczucie przekroczyło moje granice wytrzymałości, na co dzień jestem aktywna, nie jem fast foodów wegańskich staram się trzymać pomiędzy raw till 4, a starch solution. Jem DUŻO bananów i co ? Pani doktor do ktorej poszlam, oczywiście wszystko zwaliła na weganizm i przepisała mi potas i żelazo. Żelazo 12 to chyba nie tak źle prawda? Poza tym przed przepisaniem suplementów powinna zbadać coś jeszcze moim zdaniem... B12 biore firmy naturell nie mam pewności, czy te tabletki mi nie szkodzą, czy są dobrej jakości. Sama nie wiem co robić, dzisiaj czuję się jeszcze gorzej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz